Strona główna arrow Aktualności arrow PO przejmie PSL?
PO przejmie PSL? Drukuj E-mail

Ruch ludowy przechodził różne okresy - były wzloty i upadki, podziały i zjednoczenia spełnione i zawiedzione nadzieje. Kolejne lata niosły dorobek polityczny i materialny, powstawały nowe obiekty stanowiące zaplecze finansowe i techniczne partii.
Po II wojnie światowej ZSL wypracował znaczny majątek stawiający jego następcę PSL wśród innych partii na pozycji uprzywilejowanej. Ludowcy przewodzili w zbiórkach środków na różne cele, m. in. na Dom Chłopa w Warszawie i siedzibę swoich władz centralnych i wojewódzkich. PSL odziedziczył nawet ośrodki szkoleniowo- wypoczynkowe.
Niestety dziś po tych tłustych latach pozostały już tylko wspomnienia i to nie z powodów politycznych, jak to się często podkreśla, a z niegospodarności. Majątek szybko kurczył się, rosły zadłużenia, a tych co próbowali go ratować   m. in. Z. Podkańskiego, J. Wojciechowskiego i Z. Kuźmiuka usunięto z PSL.
Trudno dziś oszacować te straty. Z pewnością wynoszą już setki milionów złotych. Tak setki, bo gdyby nie sprzedano i to pokątnie, bez publicznego, powszechnego przetargu siedziby PSL na ulicy Grzybowskiej w Warszawie za kilkadziesiąt milionów złotych, to dziś można by uzyskać za nią kilkaset milionów. Ile dziś warte są inne sprzedane nieruchomości. Sądzę, że nie wiedzą tego nawet Ci, co je spieniężyli.
Prezes i jego „dwór” bawili się w politykę nie na swoje, ale na społeczne konto, na konto ofiarnych ludowców, którzy powierzyli im siebie i wspólny majątek. Dziś dowiadujemy się, że Urząd Skarbowy zajął konta PSL, bo nie stać go na wypełnienie orzeczenia Sądu Apelacyjnego, który nakazał zapłacenie na rzecz Skarbu 18 mln. zł. z tytułu nieprawidłowości w rozliczeniu wyborów w 2001 roku.
Mimo, że PSL otrzymał z budżetu państwa z tytułu subwencji ponad 15 mln i spodziewano się jeszcze ok. 13-14 mln za 2010 rok, to jak twierdzą jego dzisiejsi przywódcy, nie stać go na uregulowanie zasądzonej kwoty.
Warto więc przypomnieć kto tak gospodarzył, że dziś bankrutujący PSL szuka ratunku u Platformy Obywatelskiej, która być może go przygarnie tworząc twardy sojusz wyborczy i programowy, jak to proponuje Marszałek Komorowski. Warto więc przypomnieć kto pozbawił szansy PSL na wielkość, a być może nawet go pogrzebał.

W latach gdy powstały długi w PSL rządzili:
- Jarosław Kalinowski- Prezes;
- Franciszek Jerzy Stefaniuk- Przewodniczący Rady Naczelnej;
- Marek Sawicki- Wiceprezes, Szef Sztabu Wyborczego;
- Tadeusz Sławecki- Skarbnik.

Złośliwi powiadają, że PO ich przejmie, ale pod warunkiem, że będą trzymali się z daleka od pieniędzy oraz głosowali w Komisjach Śledczych, tak jak robi to już Franciszek Jerzy Stefaniuk, tj. po linii i na bazie.
 
                                                                                                                       Zbigniew Guzowski

< Poprzedni   Następny >

Obrazek z galerii

5.jpg

Gościmy

Aktualnie jest 9 gości online

spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB